Wydrukuj tę stronę
29 Kwi
Fot. www.superstacja.tv Fot. www.superstacja.tv

„To fotomontaż!” – zarzeka się wójt Piotrowski. I wymyśla absurdalne teorie spiskowe

Przez 
(5 głosów)
To fotomontaż, prowokacja i spisek – tak wójt Piotr Piotrowski opisuje ujawnione niedawno zdjęcia prostytutek z Dworu w Mogilanach, wykonane na potrzeby agencji towarzyskich. Jego zdaniem zdjęcia wcale nie zostały wykonane w Dworze, a całe zdarzenie jest spiskiem, mającym na celu skłócenie go z… proboszczem.

 

Zamiast wyjaśnić jak to się stało, że Dwór został wykorzystany do wykonania erotycznych sesji fotograficznych, wójt Piotrowski tworzy teorie spiskowe.

Wójt przytacza także sytuację z ubiegłego tygodnia. Rozmawiał wtedy z proboszczem parafii w Mogilanach. Zastanawiali się, gdzie można ulokować pielgrzymów, którzy 3 maja przejdą przez podkrakowską wieś. Wójt zaproponował dworek, który jest po gruntownym remoncie. - Może proboszcz pochwalił się, że pielgrzymi będą tam nocować? I ktoś opublikował te fotomontaże, aby skłócić mnie z kościołem i zaszkodzić? - sugeruje wójt.Gazeta Krakowska

Wójt zarzeka się, że opublikowane zdjęcia są fotomontażem. Wskazuje także dowód: na zdjęciach w kominku jest ogień, a nie powinno go być, bo instalacja kominowa jest niedrożna. Poza tym, ogień wygląda tak jakby został wklejony do zdjęcia.

I tu wójt Piotrowski ma rację! Otóż nie budzi wątpliwości, że ogień ZOSTAŁ wklejony do zdjęcia w drodze jego przerobienia. Autor zdjęcia wyszedł zapewne z założenia, że ogień płonący w kominku podniesie atrakcyjność oferty i dorobił płomienie za plecami roznegliżowanej kobiety.

Zdaniem wójta Piotrowskiego to przesądza, że zdjęcia wcale nie zostały wykonane w Dworze, a całe zdarzenie jest spiskiem. Wójt udaje, że nie widział pozostałych zdjęć (zwłaszcza tych wykonanych na schodach). Zdjęć, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że zostały wykonane w Dworze w Mogilanach. Zresztą każdy może to ocenić sam.

Trudno liczyć na wyjaśnienie całej sprawy, biorąc pod uwagę, że wójt zaprzecza oczywistym faktom. Pytanie brzmi: dlaczego? Jeśli nie ma sobie nic do zarzucenia, powinien zabrać się za wyjaśnienie afery, a nie wymyślać kolejne absurdalne teorie spiskowe.

Zdjęcia opublikowane w Gazecie Krakowskiej:

 

Czytany 2624 razy Ostatnio zmieniany sobota, 30 Kwi 2016 10:15