Wydrukuj tę stronę
04 Sty

Dlaczego dziesięciu strażaków odeszło z OSP w Bukowie?

Przez 
(3 głosów)
Krążą na ten temat różne plotki. Co tak naprawdę wydarzyło się w bukowskiej straży?

Zacznijmy od sprawy dotacji na zakup samochodu bojowego.

200 tys. zł na nowy samochód

Dwa lata temu, w styczniu 2015 r., strażacy z Bukowa zwrócili się z prośbą do przewodniczącego Rady Gminy Mogilany Grzegorza Stokłosy (mieszkańca Bukowa) o dotację gminy na zakup dwóch aparatów powietrznych oraz nowego samochodu bojowego. W marcu 2015 r. z inicjatywy Grzegorza Stokłosy radni przegłosowali poprawkę do budżetu, dzięki której strażacy otrzymali pieniądze na aparaty. Dotację na samochód bojowy straż bukowska miała otrzymać w następnym roku budżetowym. Jednak w projekcie budżetu na 2016 r. wójt Piotrowski nie uwzględnił tej potrzeby.

O pieniądze na samochód dla Bukowa upomniał się Grzegorz Stokłosa zgłaszając odpowiednią poprawkę do budżetu podczas sesji budżetowej w styczniu 2016. Sprzeciwiał się temu wójt i związani z nim radni. Wójt Piotrowski wykrzykiwał, że: „ta poprawka to rozrzutność”. Wynik głosowania: 8 głosów za dotacją dla Bukowa (Stokłosa, Berbeka, Gniadek, Malik, Nowicka, Strzebońska, Strzeboński, Walczak), 7 - przeciw, 0 - wstrzymujących się. Na podstawie: Protokół Nr 16/2016 z posiedzenia XVI Sesji Rady Gminy Mogilany w dniu 21 stycznia 2016 roku.

Wójt próbował później zmniejszyć tę dotację. Zgłosił poprawkę zmniejszającą dotację o 20 tys. zł. Przewodniczący Stokłosa zaprotestował i ostatecznie do tego nie dopuścił.

Przeciw dotacji na samochód bojowy dla Bukowa występowali także niektórzy strażacy z Mogilan. W gazetce „Razem” ukazał się artykuł, w którym padło stwierdzenie: „Niegospodarnym jest zakup samochodu dla OSP Buków za kwotę 200 tys. zł”. Pod artykułem podpisał się Mateusz Paszta, wiceprezes OSP Mogilany.

Zapowiadał, że rezygnuje z prezesowania

Niedługo po sesji budżetowej rady gminy, na której straż bukowska otrzymała dotację, odbyło się walne zebranie OSP w Bukowie. 13 lutego 2016 r. zebrało się 28 członków straży, aby wybrać nowy zarząd i nowego prezesa. Prezes Andrzej Przybyło wcześniej wielokrotnie zapowiadał, że nie będzie kandydował do zarządu. W styczniu ogłosił to publicznie na zebraniu zarządu gminnego OSP. Deklaracja ta została przyjęta z ulgą przez wielu strażaków z Bukowa, gdyż uważali, że dotychczasowy prezes ponosi odpowiedzialność za niepotrzebne napięcia i konflikty w straży.

Tymczasem ku zaskoczeniu uczestników zebrania prezes Przybyło sam zgłosił swoją kandydaturę na członka zarządu. W sumie zostało zgłoszonych kilkunastu kandydatów, z których wybrano siedmiu członków zarządu, wśród nich także dotychczasowego prezesa. Członkowie nowego zarządu na prezesa wyznaczyli ponownie Andrzeja Przybyło.

Później wyszło na jaw, że prezes z jednej strony zapowiadał, że rezygnuje, a drugiej strony wraz z kilkoma strażakami od pewnego czasu aktywnie przygotowywał się do wygrania tych wyborów.

Nielegalny wybór zarządu i prezesa

Jednak prezesowi nie udało się tych wyborów przeprowadzić tak jak należy. Popełniono kilka poważnych błędów proceduralnych. Został złamany regulamin dotyczący obrad walnego zebrania OSP, między innymi w punkcie, który jednoznacznie stanowi, że: „członkowie komisji wyborczej i skrutacyjnej nie mogą kandydować w wyborach”. Podczas wyborów w Bukowie kandydat na członka zarządu Andrzej Rządzik (wybrany potem do zarządu) był jednocześnie przewodniczącym komisji skrutacyjnej, która liczyła głosy. Ponadto listę obecności podpisało 28 członków, a w urnie wyborczej znalazło się 29 kart do głosowania, zresztą nieostemplowanych. Na części kart były skreślone nazwiska kandydatów, a na części postawione znaczki X przy nazwisku.

Zarząd OSP w Bukowie został powołany niezgodnie z obowiązującym prawem, czego konsekwencją jest, że wszystkie działania tego zarządu odbywają się z naruszeniem prawa.

Sprzeciw strażaków

Zaraz po wyborach z zarządu wycofało się trzech członków, a piętnastu strażaków (spośród 28 uczestników walnego zebrania) podpisało się pod wnioskiem o unieważnienie zebrania. Prezes Przybyło nie przyjmował tego do wiadomości, twierdząc, że „wszystko jest prawidłowo”. Zamiast jednoczyć strażaków nastawiał ich przeciw sobie. Efekt był taki, że 15 lipca 2016 r. dziesięciu strażaków formalnie złożyło rezygnację z członkostwa w OSP.

Z działalności w jednostce strażackiej w Bukowie zrezygnowali zasłużeni druhowie, którzy na strażacką służbę oddali kawał swojego życia. Odeszli dowódcy, kierowcy, ratownicy, wychowawcy strażackiej młodzieży. Odeszli strażacy, którzy najczęściej brali udział w akcjach ratowniczych, którzy przez dwa lata z rzędu zdobywali pierwsze miejsca w zawodach jednostek OSP z gminy Skawina i Mogilany (2013-2014).

Na stronie internetowej OSP Buków widnieje do tej pory informacja: „w naszej jednostce posiadamy 6 druhów, którzy ukończyli kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy i uzyskali tytuł ratownika”. A prawda jest taka, że spośród sześciu odeszło pięciu ratowników i obecnie jednostka nie posiada zdolności do wyjazdów bojowych.

Dlaczego odeszli?

Ci doświadczeni strażacy, którzy stanowili filar OSP w Bukowie, nie odeszli tylko z powodu błędów proceduralnych podczas wyborów. Uważali, że prezes nie podjął dobrej współpracy z Radą Sołecką dla dobra Bukowa i gminy. Nie był też osobą, która budowała zgodę, nie tylko wewnątrz straży bukowskiej, ale też z druhami innych jednostek w gminie. Cała poprzednia kadencja prezesa była naznaczona niepotrzebnym konfliktem z OSP Mogilany. Druhowie chcieli to wreszcie zmienić.

Strażacy chcieli także, aby wyprostować niejasne sprawy dotyczące prowadzenia gospodarki finansowej jednostki. Między innymi uregulowania wymagała kwestia opłat za energię elektryczną. W 2008 r., gdy rozpoczęła się budowa sali gimnastycznej przy szkole, pociągnięto na budowę prąd z remizy strażackiej, a licznik został przepisany na gminę. Od tej pory OSP nie płaciła za energię elektryczną, natomiast prezes pobierał opłatę za prąd od osób wynajmujących lokal. Uczciwość wymaga uporządkowania tej sprawy, czego prezes nie zrobił w poprzedniej kadencji. Prezes Przybyło przez ostatnie lata zajmował się sprawami finansowymi pełniąc czynności skarbnika, gdyż wybrany skarbnik na początku swojej kadencji wyjechał za granicę, a nowy nie został formalnie powołany.

Trefny przetarg

W październiku 2016 r. na sesję rady gminy przyszli nowi strażacy z Bukowa wraz z członkami nielegalnie powołanego zarządu. Zamiast podziękować radnym, którzy głosowali za przyznaniem dotacji dla OSP Buków, agresywnie wyrażali swoje pretensje, szczególnie wobec przewodniczącego rady. Razem z wójtem Piotrowskim domagali się od radnych, aby uzyskaną w styczniu dotację przesunąć z OSP z powrotem na gminę, bo gmina właśnie ogłosiła przetarg na ten samochód. Tu ciekawostka – gmina rozpoczęła przetarg nie posiadając na ten cel pieniędzy! Urząd Gminy (reprezentowany przez wójta) ogłosił bezprawny przetarg, nie wiedząc, że pieniądze w budżecie są wpisane pod paragrafem na dotację. Dopiero przewodniczący rady uświadomił pracownikowi UG, że rozpoczynając przetarg w imieniu gminy (a nie OSP), popełnił rażący błąd.

Od stycznia 2016 r. kwota 200 tys. zł była gotowa do przekazania jednostce OSP w Bukowie, a wójt uchylał się od wykonania uchwały 8 radnych i przelania pieniędzy na konto OSP. Prawdopodobnie nowi członkowie straży nie orientowali się, że nikt nie ma zamiaru zabierać im dotacji. Ale wcześniej zdążyli wojowniczo wykrzyczeć, że „radny z Bukowa działa przeciw mieszkańcom Bukowa”, podczas gdy to on właśnie uzyskał dla Bukowa tę dotację.

Samochód lekki czy średni?

Strażacy z Bukowa starali się o zakup nowego samochodu przez kilka lat. Potrzebny był samochód średni bojowy z zabezpieczeniem przynajmniej 2 tysięcy litrów wody. Po odejściu doświadczonych strażaków, którzy brali udział w akcjach zakupiono samochód … lekki. Jeden ze starszych stażem strażaków powiedział: „Taki samochód nadaje się na festyn, a nie do pożaru”. Niestety, w tej sytuacji być może rację miał strażak z Mogilan, który napisał, że jest to zakup niegospodarny. Obecnie w straży bukowskiej znalazły się zupełnie początkujące osoby (w tym 6 kobiet), które co dopiero wstąpiły do straży i nigdy nie wyjeżdżały do pożaru. Naruszono też tradycję, według której członkami zarządu mogą zostać strażacy z conajmniej 5-letnim stażem członkowskim i doświadczeniem bojowym. Tylko taki zarząd gwarantuje sprawne działanie jednostki. Bo przecież bycie strażakiem to nie zabawa, ale ofiarna służba ratowania ludzi i ich dobytku.

Źle się podziało z OSP w Bukowie. W wyniku niepotrzebnego zamieszania jednostka utraciła zdolność bojową. Po odejściu wyszkolonych druhów straż została zawieszona w wyjazdach w systemie alarmowym, ponieważ brakuje strażaków wyszkolonych i z badaniami lekarskimi, którzy mogą wyjeżdżać do akcji ratowniczych. Tutaj nawet nie pomoże nowy samochód, którym może sobie jeździć ktokolwiek (wystarczy zwykłe prawo jazdy kategorii B), bo w obecnej sytuacji nie ma komu jechać na akcję ratowniczą.

Czy jest szansa na rozwiązanie konfliktu?

Przedstawiciele dziesięciu strażaków, którzy odeszli z bukowskiej OSP, spotkali się 7 grudnia 2016 r. ze starostą Józefem Krzyworzeką i poprosili, aby Starostwo Krakowskie, jako organ sprawujący nadzór nad stowarzyszeniami, podjęło postępowanie wyjaśniające. Zadeklarowali, że nadal chcą być czynnymi członkami OSP, zwłaszcza że posiadają niezbędne kwalifikacje i uprawnienia do udziału w akcjach. Postulują unieważnienie wszystkich decyzji prawnych, które zostały podjęte przez powołany niezgodnie z prawem zarząd i o przeprowadzenie ponownego zebrania wyborczego.

Dla przyszłości OSP Buków nie ma innego wyjścia – albo zostanie powtórzone walne zebranie z 13 lutego 2016 r. i powróci dziesiątka prawdziwych strażaków albo w niedługim czasie jednostka ta straci sens swojego istnienia.

Życzymy bukowskim druhom, aby z tego kryzysu wyszli zahartowani. Aby do jednostki wrócili strażacy, którzy są nimi z powołania. I aby OSP w Bukowie mogła wspólnie w jedności świętować swoją 60 rocznicę działalności w 2017 roku.

FPK

 

Poniżej poprawka złożona przez Grzegorza Stokłosę na sesji budżetowej 21 stycznia 2016 r.

poprawka Stoklosa

 

Czytany 28316 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 30 Sty 2017 13:24