Studium zagospodarowania przestrzennego - tylko dla wybranych?

Przez 
(3 głosów)
Sprawa studium i planu zagospodarowania przestrzennego gminy Mogilany toczy się od wielu, wielu lat.

Wójt Piotrowski obiecywał w kampanii wyborczej w 2014 r., że sprawa zostanie załatwiona szybko i zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. Tak się jednak nie stało. We wtorek 16 czerwca 2020 r. zostanie wyłożony do publicznego wglądu kolejny, nowy projekt Studium zagospodarowania przestrzennego gminy Mogilany. Dopiero wtedy właściciele gruntów będą mogli zobaczyć, czy władza gminna uwzględniła ich postulaty czy nie.

Do Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Mogilany zgłosił się właściciel działki w Konarach, który opowiedział o swoim przypadku. Od wielu lat stara się, aby jego działka rolna została przekształcona na budowlaną. Był też osobiście u wójta prosząc o przekształcenie. Wydawało mu się, że spotkał się ze zrozumieniem. W jego obecności wójt zadzwonił nawet do Wiesława Misztala, który zajmuje się projektem studium, sugerując, aby sprawa została załatwiona pozytywnie. W maju tego roku właściciel działki wystawił działkę na sprzedaż. Szybko znalazł się potencjalny kupiec, który oczywiście zapytał o status działki. Właściciel powiedział mu, że ma obiecane, że będzie to działka budowlana, ale nie ma potwierdzenia, bo projekt studium nie jest dostępny. Na drugi dzień kupiec przysłał mu zdjęcie aktualnego projektu studium, które nie zostało wyłożone do publicznego wglądu. Na mapce działka została zaznaczona jako tereny rolne, a nie budowlane.

Nasuwają się trzy pytania, na które nie znamy odpowiedzi:

1. Jak to się stało, że właściciel działki nie miał dostępu do projektu studium, a człowiek "z ulicy" mógł sobie to błyskawicznie załatwić?

2. Dlaczego działka będąca w sąsiedztwie działek budowlanych została zakwalifikowana w projekcie jako tereny rolne?

3. Czy nie nadszedł czas, aby sprawą majstrowania przy studium zajęło się Centralne Biuro Antykorupcyjne?

Czytany 783 razy

Polecamy!