Znowu ścieki zalewają gminę!

Przez  mogilany.info
(0 głosów)
Kto dał ciche przyzwolenie na nielegalne wpinanie odpływu ścieków do kanalizacji burzowej na ulicy Świątnickiej? Czy do takich wpięć dochodziło też w innych miejscach gminy?

 

Ulica Świątnicka to droga powiatowa wyremontowana przy wsparciu środków zewnętrznych (3,3 miliona zł z UE), środków z Powiatu krakowskiego ( 2,3 miliona złotych) i środków Gminy Mogilany (2,3 miliona złotych) w sumie za kwotę prawie 9 milionów złotych.

wiątnicka.jpg

 

Okazuje się, że niestety cuchnie i to dosłownie. W czerwcu 2023 roku do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) został zgłoszony wypływ dużej ilości ścieków z kanalizacji burzowej odprowadzającej wody opadowe z ulicy Świątnickiej. Ścieki te wypływają do rowu w ciągu ulicy Krakowskiej w Konarach, później przez prywatne działki, aż do lasu i potoku Krzywica, który z kolei wpada do rzeki Wilgi.

WIOŚ w trakcie wizji lokalnej potwierdził wypływające w dużej ilości ścieki i przekazał sprawę wg kompetencji do załatwienia wójtowi gm. Mogilany. W lipcu gmina zleciła monitoring sieci kanalizacji deszczowej, w trakcie którego wykryto 5 nielegalnych przyłączy (pismo w galerii poniżej). Gmina wezwała właścicieli do przedstawienia rachunków albo umów na odbiór nieczystości. Po zakończeniu kontroli, gmina wyniki przekaże do Zarządu Dróg Powiatu Krakowskiego oraz Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego.

Należy natomiast zadać sobie pytanie, jak prowadzony był nadzór nad realizacją inwestycji polegającej na remoncie ulicy Świątnickiej? Inwestorem była gmina Mogilany i to jej pracownicy nadzorowali tę inwestycję. Jak to się więc stało, że nikt nie zauważył nielegalnych wpięć? Przecież takie wpięcia to nie jest kwestia 5 minut, wymagają przygotowania i czasu na wykonanie. Jak wytłumaczyć fakt, że pracownicy wykonujący drogę nie zauważyli takich wpięć i nie zgłosili kierownikowi budowy? Kto dał ciche przyzwolenie na takie wpięcia? Gdzie w tym wszystkim był Starosta i jego pracownicy, bo wydaje się, że oddali tę inwestycję gminie i całkowicie przestali się nią interesować. Jak to jest, że od zakończenia remontu nikt nie zwrócił uwagi jak ścieki spokojnie, dzień po dniu płynęły rowem do rzeki. Tych pytań jest więcej, ale trzeba mieć nadzieję, że organy ścigania dogłębnie wyjaśnią sprawę i winni tego procederu zostaną surowo ukarani.

Co ciekawe, Stowarzyszenie Mieszkańców Gminy Mogilany o sprawie zawiadomiło odpowiednie władze już w 2020 roku (jak widać w załączniku). Co urząd gminy ma do powiedzenia mieszkańcom w tej sprawie? Co w ciągu tych ponad 3 lat zrobiły władze gminy wiedząc o tych nieprawidłowościach? Zamiotły problem pod dywan?

Czytany 923 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 03 Wrz 2023 17:03