Rów w Mogilanach przy ul. Mogilańskiej przed skrętem na ul. Rzymską, styczeń 2018 r. Rów w Mogilanach przy ul. Mogilańskiej przed skrętem na ul. Rzymską, styczeń 2018 r.

Marnie to wygląda

Przez 
(1 głos)
Kto powinien zadbać o utrzymanie czystości i porządku w gminie?

          Nie znam się na polityce. Nie umiem zarabiać pieniędzy. Nie gotuję i mam wiele innych wad, ale mam też zalety.Nie będę się chwalić… Jedną z nich jest umiejętność dostrzegania piękna i umiłowanie porządku. Razi mnie bałagan w każdej postaci. Więc gdy idę na spacer i widzę coś takiego, dostaję dreszczy. Jak można coś takiego robić? Przecież każdy właściciel nieruchomości zobowiązany jest do utrzymania porządku na swojej posesji.

          Utrzymanie porządku oznacza, że śmieci są przez właściciela posesji gromadzone, ewentualnie segregowane, a następnie odbierane przez firmę, z którą gmina podpisała umowę. Harmonogram odbioru śmieci otrzymuje każdy właściciel posesji. Firma odbiera także śmieci wielkogabarytowe. Jeśli właściciel nie ma ich gdzie trzymać do czasu odbioru wyznaczonego w harmonogramie, zawsze może je zawieść do punktu selektywnego odbioru śmieci w Gaju - Baza Usług Komunalnych. I może to uczynić nieodpłatnie. Jak więc nazwać właściciela posesji, który śmieci wyrzuca, jak na tym zdjęciu, do rowu lub do lasu?

To nie jedyny przejaw dotyczący nieporządku, bałaganu, niechlujstwa w przestrzeni gminy. Proszę popatrzeć na rowy przy naszych drogach. Zapchane gałęziami i liśćmi, naniesionym przez wodę piachem, butelkami i puszkami. Chodniki i pobocza - zarośnięte trawą i chwastami, nieprzyciętymi krzakami, i gałęziami drzew zasłaniającymi znaki drogowe, lustra i lampy. Tablice ogłoszeń, tablice informacyjne, słupy – oblepione postrzępionymi, nieaktualnymi już ogłoszeniami. Przystanki - często z powybijanymi lub zamalowanymi sprejem szybami, walającymi się śmieciami. Kto powinien o to zadbać?

          Utrzymanie czystości i porządku w gminie jest jej zadaniem własnym (Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach). Gminy zapewniają czystość i porządek na swoim terenie i tworzą warunki niezbędne do ich utrzymania. Prowadzą także ewidencję:
1) zbiorników bezodpływowych w celu kontroli częstotliwości ich opróżniania oraz w celu opracowania planu rozwoju sieci kanalizacyjnej;
2) przydomowych oczyszczalni ścieków w celu kontroli częstotliwości i sposobu pozbywania się komunalnych osadów ściekowych oraz w celu opracowania planu rozwoju sieci kanalizacyjnej;
3) umów zawartych na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości w celu kontroli wykonywania przez właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców obowiązków wynikających z ustawy.

Obowiązujący na terenie gminy Mogilany „Regulamin utrzymania czystości i porządku”, przyjęty Uchwałą Rady Gminy Mogilany z dnia 25 czerwca 2015 r., nakłada na właścicieli nieruchomości, obowiązki w zakresie częstotliwości i sposobu pozbywania się odpadów komunalnych i nieczystości ciekłych z terenu nieruchomości. Niewykonanie obowiązków określonych w Regulaminie podlega karze grzywny, zaś postępowanie w w/w sprawach toczy się według przepisów postępowania w sprawach o wykroczenia. Nadzór nad realizacją w/w obowiązków, sprawuje wójt.

Tak więc odpowiedź na pytanie, które postawiłam wyżej, jest jasna. To mieszkańcy mają obowiązek zadbać o porządek na swoich posesjach. Kontrola wykonania tego obowiązku należy do wójta. Utrzymanie porządku na terenach będących własnością gminy należy do niej. Swoją rolę ma tu także sołtys. To on przede wszystkim powinien wiedzieć jak wyglądają drogi sołectwa i zgłaszać problemy do urzędu.

Tymczasem u nas wielka polityka. Z kim trzymać? Do kogo udać się po pomoc? Do radnego, sołtysa, wójta? No ale tak, żeby ugrać! Załatwić swoje. No bo jak się dowie wójt, że poszłam po pomoc do opozycyjnej radnej, to już pozamiatane. A jak ta radna się dowie, że gadałam z wójtem to, co ona o mnie pomyśli? A może odwrotnie. A jak wójt każe mi oddać otrzymaną od radnych opozycyjnych pomoc? To może lepiej iść do wójta. A może odwrotnie? A bałagan kwitnie, pleni się, zakorzenia, rozrasta, panuje.

Marnie to u nas wygląda. A wystarczy robić swoje.

                                                                                          Ewa Walczak, radna

Czytany 795 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 16 Sty 2018 13:19