Źródełko z figurą Matki Boskiej (Włosań)

Przez  mogilany.info
(2 głosów)
Jedną z obowiązkowych pozycji na liście miejsc do odwiedzenia w gminie Mogilany jest bez wątpienia źródełko z figurą Matki Boskiej. Znajduje się ono we Włosani, niedaleko zjazdu na Głogoczów z drogi Świątniki Górne – Mogilany.

 

Zapraszamy do przeczytania niezwykłej historii tego miejsca w artykule przygotowanym przez mieszkankę naszej gminy, za który serdecznie dziękujemy. W czasie II wojny światowej okoliczni mieszkańcy gromadzili się tam, aby prosić Matkę Boską o opiekę i ocalenie życia. Gdy w 1945 roku szedł front, a całe dobytki trawił ogień, ludzie zabierali inwentarz żywy i pospiesznie udawali się w kierunku źródełka, aby tam szukać schronienia. Stryk Stanisław nie udał się z nimi, chcąc chronić dobytek, lecz widząc skalę zniszczenia, nałożył na siebie pierzynę i również uciekł do źródełka. Ta pierzyna uchroniła go przed śmiercią – wspomina pewna mieszkanka, nawiązując do historii swojego wuja.

W podzięce za opiekę, jedna z mieszkanek ufundowała przy źródełku figurę Matki Boskiej. Fakt ten jest zapisany zarówno na tablicy upamiętniającej, jak również w tekście jednej z majowych pieśni pt.: „Leśny obrazek”, wywieszonego tuż obok wspomnianej figurki. Figurka ta wiele lat później została odnowiona i osadzona w kamiennej grocie – dotychczas znajdowała się na piedestale poprzedzonym trzema stopniami. Jeszcze przed 2000 rokiem została zniszczona przez nieznanych sprawców. Widok roztłuczonej na wiele kawałków figury zszokował przybyłych tam wiernych. Na miejsce została wezwana Policja ze Świątnik Górnych. O zajściu został również powiadomiony mogilański proboszcz ksiądz Tadeusz Hańderek, który wkrótce potem odprawił tam nabożeństwo błagalne i przepraszające. Sklejenia figury podjął się ten sam mieszkaniec Mogilan, który już wcześniej zajmował się jej odrestaurowaniem. Powiadomiony o zajściu nakazał każdy kawałek zawinąć w papier, aby zminimalizować szkody mogące powstać podczas transportu. Gotową figurę na nowo osadzono w kamiennej grocie, lecz tym razem zabezpieczono ją dodatkowo żelazną kratą. Instalacją tej kraty zajmował się zresztą mieszkaniec pobliskiego domu; on również założył wokół cokołu ogrodzenie. A sprawców zdarzenia nigdy nie wykryto.

Z powyższych względów miejsce to ma szczególne znaczenie dla okolicznych mieszkańców. Od wielu lat aż do chwili obecnej w źródełku organizowane są o godz. 18:00 nabożeństwa majowe. Corocznie miejsce to odwiedzał w celu wspólnej modlitwy nieżyjący już proboszcz parafii Mogilany – wspomniany wyżej ksiądz Tadeusz Hańderek. Ponadto, zarówno mieszkańcy, jak i przyjezdni, do dziś czerpią stamtąd wodę, a to z uwagi na właściwości, które jej przypisują.

Ciekawostka: W pobliżu źródełka znajduje się również grób żołnierza Władysława Tucholi, który poległ podczas II wojny światowej.

Oprócz tego, iż jest to miejsce kultu maryjnego, jest ono jednocześnie idealną destynacją na odpoczynek, a to dzięki swej niezwykłej lokalizacji. Źródełko otoczone jest bowiem pięknym lasem, w którym znajdują się liczne ścieżki. Jest to las mieszany, ale zawiera również fragmenty, na których spotkać możemy wyłącznie jeden rodzaj drzew – liściaste bądź iglaste. Przepływa tamtędy również strumień, ciągnący się jeszcze na długości kilku kilometrów, a idąc wraz z jego biegiem możemy dotrzeć do zapory zrobionej przez bobry, czy też do wąwozu znajdującego się poniżej Kościoła we Włosani.

Otoczenie źródełka pozwala więc na bliski kontakt z naturą, gdzie możemy podziwiać wiele gatunków fauny w ich naturalnym środowisku, jak również chociażby rozkoszować się widokiem urzekających na wiosnę zawilców czy kaczeńców.

Podsumowując, jest to idealna propozycja dla osób, które marzą o pobycie na świeżym powietrzu, ale z różnych względów nie mogą sobie pozwolić na dalsze wyprawy.

Niestety to miejsce z uwagi na swoją lokalizację nie jest dostępne dla osób z niepełnosprawnością ruchową.

Wskazówki dotyczące dojścia:

Można tam dotrzeć wyłącznie pieszo. Wejście znajduje się przez boczną drogę (oznaczoną jako droga wewnętrzna) zlokalizowaną w pobliżu przystanku autobusowego linii 275 „Konary pod sosenką” przy ul. Królowej Polski. Należy się kierować dalej ścieżką w dół przez las, a następnie schodami (patrz: zdjęcia).

Czytany 1003 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 20 Maj 2021 15:12