Błędne wyliczenia w projekcie studium zagrażają jego unieważnieniem

Przez  mogilany.info
(2 głosów)
Wyliczenia wskazują, że w projekcie studium nieprawidłowo przeprowadzono bilans przy wyznaczaniu nowych terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową. Było to wielokrotnie podstawą unieważnienia takich uchwał w wielu jednostkach samorządowych.

Niedawno jeden z mieszkańców naszej gminy wysłał do Zespołu Planowania Przestrzennego i Komunikacji w instytucie Rozwoju Miast i Regionów (sporządzającego projekt aktualnie wyłożonego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Mogilany) list wskazujący na istotne wątpliwości dotyczące wyników bilansu przy wyznaczaniu nowych terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową [chodzi o szacowane zapotrzebowanie na nowe grunty budowlane (powierzchnię mieszkaniową)]. Zastrzeżenia takie są bardzo istotne, ponieważ nieprawidłowo przeprowadzony bilans wielokrotnie był podstawą unieważnienia studium w wielu jednostkach samorządowych (decyzją wojewody lub wyrokami sądów). Może się zatem okazać, że kilka lat pracy oraz powtórnie wydane pieniądze gminne pójdą na marne.

Zastrzeżenia te mają istotne podstawy, co można również zauważyć w opinii na temat Studium wydanej przez Zastępcę Prezydenta Miasta Krakowa ds. Zrównoważonego Rozwoju, którą załączamy poniżej.

Przepisy nakazują dążenie do planowania i lokalizowania nowej zabudowy na obszarach o w pełni wykształconej strukturze funkcjonalno-przestrzennej [co oznacza tereny o wysokiej koncentracji zabudowy wyposażone w drogi (układ ulic) oraz niezbędną infrastrukturę społeczną i techniczną, uzupełnione terenami zielonej infrastruktury], ewentualnie innych, ale w pierwszej kolejności na obszarach w najwyższym stopniu przygotowanych do zabudowy, przez co rozumie się obszary charakteryzujące się najlepszym dostępem do sieci komunikacyjnej oraz najlepszym stopniem wyposażenia w sieci wodociągowe, kanalizacyjne, elektroenergetyczne, gazowe, ciepłownicze oraz sieci i urządzenia telekomunikacyjne, adekwatnych dla nowej planowanej zabudowy.

A jak obliczono powierzchnię gruntów do przekształcenia w projekcie studium:

1. Oszacowano, że w 2049 roku w naszej gminie będzie mieszkać 21429 osób (wg wariantu 2 prognozującego największy przyrost liczby mieszkańców).

2. Założono, że średnia liczba osób w zabudowie jednorodzinnej wynosić będzie 3 osoby, a średnia wielkość powierzchni użytkowej domu jednorodzinnego ok. 150 m2 powierzchni użytkowej (pu)

3. Obliczono, że zapotrzebowanie na nową zabudowę wyniesie około 1 071 450 m2 pu (21429 osób/3=7143 domy x 150 m2).

I tu widać ogromny błąd, ponieważ przy wyliczaniu zapotrzebowania na nową zabudowę  wykorzystano całkowitą liczbę mieszkańców, a nie liczbę nowych mieszkańców. W 2018 w naszej gminie mieszkało 14 052 osób. Zatem nowych mieszkańców w ciągu 30 lat przybędzie wg założeń 7377. Jak łatwo wyliczyć zapotrzebowanie na nową zabudowę będzie wynosić 368 850 m2 pu.

Jakie to ma znaczenie? Otóż w projekcie studium czytamy: "przy średniej wielkości działki budowlanej wynoszącej 12a i średniej powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych 150 m2 oznacza to rezerwę na obszarze o w pełni wykształconej strukturze funkcjonalno – przestrzennej wynoszącą około 354 675 m2pu dla zabudowy jednorodzinnej" oraz "w terenach innych niż położone w obrębie obszarów o w pełni wykształconej strukturze funkcjonalno – przestrzennej wynoszącą około 107 550 m2pu dla zabudowy jednorodzinnej". Żeby sprawę jeszcze skomplikować, znajdziemy tam tekst "suma powierzchni użytkowej zabudowy (czyli mieszkaniowej i usługowo-produkcyjnej), która mogłaby zostać zrealizowana w terenach o w pełni wykształconej strukturze funkcjonalno – przestrzennej oraz innych terenach wskazanych w obowiązujących planach miejscowych wynosi łącznie 791 425 m2pu". 

Mogłoby to oznaczać, że zgodnie z obowiązującymi przepisami nasza rezerwa jest wystarczająca, czyli nie można już planować zabudowy na innych terenach (przekształcać ich na tereny budowlane). Dokładna ocena tej powierzchni wymaga jednak starannej analizy miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Jak projektanci i Wójt będą chcieli z tego wybrnąć? Zmienić aktualne liczby? Odrealnić założenia? 

Wiemy, że wielu mieszkańców chciałoby przekształcić swoje działki na budowlane dla siebie lub swojej rodziny i rozumiemy tę potrzebę. Spodziewamy się też, że niektórym mieszkańcom odmówiono takiej możliwości z uwagi na wystarczającą rezerwę. Zachęcamy do kontaktu ze Stowarzyszeniem Mieszkańców Gminy Mogilany w tej sprawie. Na projekcie studium widać, że do przekształcenia na tereny budowlane przeznaczono naprawdę duże obszary, raczej nie w celu budowy domu dla siebie lub swoich dzieci. Dla nas priorytetem są mieszkańcy. 

Czytany 828 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 02 Lip 2020 20:35

Polecamy!