Czy sołtysom należy się podwyżka diety? Grzegorz W. Tężycki, licencja CC-BY-SA-4.0

Czy sołtysom należy się podwyżka diety?

Przez  mogilany.info
(3 głosów)
Do wójta gminy Mogilany wpłynęło pismo od sołtysów z prośbą o zwiększenie dotychczasowej diety z aktualnych 550 do 750 złotych miesięcznie, czyli do wysokości diety radnego. Będą o tym decydować również radni będący sołtysami. Czy nie jest to konflikt interesów?

 

Sołtysi motywują swoją prośbę tym, że ich praca jest nieoceniona. Natomiast tak naprawdę my mieszkańcy nie wiemy, za jaką pracę sołtysi domagają się takiej diety. Bo przecież dieta nie powinna się należeć za samo „bycie”. Nie jesteśmy przeciwni zwiększaniu diety. W sumie są w Polsce gminy, gdzie diety są wyraźnie większe (ale są także takie, gdzie są o połowę mniejsze). Chcemy natomiast przejrzystości, za co gmina sołtysom płaci.

Generalnie żeby zająć sensowne stanowisko chcielibyśmy wiedzieć, ile godzin miesięcznie sołtysi rzeczywiście poświęcają na wykonywanie swoich obowiązków. Na przykład czy uczestniczą we wszystkich sesjach rady gminy? Czy mogliby gdzieś zebrać liczbę godzin oraz konkretne zadania, które w ostatnich miesiącach wykonywali jako sołtysi, a także okresowo publikować takie zestawienia? 

Ich rzeczywistą działalność pozostawiamy osądowi mieszkańców. Zapewne większość z nas nigdy nie miała do czynienia z sołtysem. Odsetek mieszkańców uczestniczących w zebraniach wiejskich jest bardzo mały. Liczba zebrań wiejskich też jest znikoma, a przecież to zgromadzenie zgodnie z Ustawą o samorządzie gminnym pełni rolę organu uchwałodawczego. Kiedyś sołtysi powszechnie zbierali różnego rodzaju opłaty i podatki, za co otrzymywali i nadal otrzymują pewien procent zebranej kwoty. Ten dochód aktualnie bardzo się uszczuplił, ponieważ powszechnie opłaty realizuje się przelewami internetowymi. Niektórzy sołtysi odpłatnie dostarczają do mieszkańców nakazy płatnicze (nie jest to tania usługa, o czym kiedyś napiszemy), ale jest to ich niezależna praca na podstawie umowy zlecenia.

Dwóch radnych jest również sołtysami, a jedna radna jest żoną sołtysa. Głosując za powyższym wnioskiem (w postaci uchwały budżetowej sankcjonującej zwiększenie diety) będą głosować nad zwiększeniem uposażeń dla samych siebie lub swojej rodziny. Nie wiadomo jeszcze czy zwiększone diety zostaną ostatecznie wprowadzone do budżetu. Natomiast można podejrzewać, że dzięki temu wójt będzie mógł im po cichu powiedzieć: jeżeli nie przegłosujecie budżetu to nie będziecie mieli większych diet. Konflikt interesów jest tu chyba widoczny dla każdego. Czy któraś z tych trzech osób wobec takich argumentów odważy się sprzeciwić budżetowi i Wieloletniej Prognozie Finansowej, w której zaplanowano dalsze zwiększanie zadłużenia gminy?

Czytany 443 razy Ostatnio zmieniany sobota, 23 Lis 2019 23:35