Manifestacja pod Prokuraturą w Wieliczce fot. Jerzy Nowicki

Manifestacja pod Prokuraturą w Wieliczce

Przez 
(4 głosów)
We wtorek 5 czerwca radny Grzegorz Stokłosa stawił się na wezwanie Prokuratora Rejonowego w Wieliczce. Razem z nim do prokuratury przyjechała liczna gromada mieszkańców gminy Mogilany, którzy w ten sposób wyrazili solidarność z radnym.

 

Już po 10 minutach radny Stokłosa wyszedł z prokuratury. Okazało się, że nie doszło do przesłuchania, gdyż w ostatniej chwili Prokurator Okręgowy w Krakowie zażądał od Prokuratora Rejonowego w Wieliczce przekazania akt w celu kontroli. Prokurator z Wieliczki wyznaczył nowy termin przesłuchania na 19 czerwca (wtorek) o godz. 12:00.

Grzegorz Stokłosa to autentyczny działacz społeczny, bardzo rzetelny radny gminy Mogilany. Prokuratorskie oskarżenie Grzegorza Stokłosy o działalność na szkodę interesu publicznego, to uderzenie w działalność społeczną wszystkich działaczy lokalnych, którzy kierują się dobrem wspólnym mieszkańców.

Grzegorz Stokłosa zrezygnował z funkcji przewodniczącego Rady Gminy Mogilany, a po nim złożyli rezygnację kolejni wiceprzewodniczący Rady. Była to reakcja na nieustanne sabotowanie prac Rady Gminy przez wójta. Radni nie otrzymywali informacji potrzebnych do odpowiedzialnego głosowania nad uchwałami, zwłaszcza jeśli chodzi o bardzo ważny projekt Studium Zagospodarowania Przestrzennego czy też projekty budżetów. Nawet Komisja Rewizyjna nie otrzymywała informacji od wójta, które są konieczne do rozpatrywania skarg mieszkańców.

Radni zostali także pozbawieni obsługi prawnej i obawiali się, że projekty uchwał przekazywane im przez wójta będą niezgodne z prawem, zwłaszcza jeśli chodzi o projekt Studium Zagospodarowania Przestrzennego. Pozbawieni informacji oraz obsługi prawnej radni stali się "bezradni", dlatego zwrócili się do Wojewody o pomoc i wprowadzenie do gminy zarządu komisarycznego.

Po rezygnacji całego Prezydium Rady wójt nie podjął żadnej próby porozumienia z radnymi, wręcz przeciwnie wciąż atakował radnych. Szczególnym celem ataków stał się Grzegorz Stokłosa w sposób absurdalny oskarżany o działalność "na szkodę interesu publicznego".

Przez trzy lata przewodniczący Rady szukał porozumienia z wójtem. Wójt okazał się niezdolny do współpracy, więc w końcu Grzegorz Stokłosa zrezygnował z funkcji przewodniczącego, do czego miał pełne prawo. Swoją trudną decyzję podjął kierując się właśnie „interesem publicznym”, w poczuciu odpowiedzialności za losy gminy Mogilany.

W sytuacji, kiedy nie działa Rada Gminy, a wójt pozbawiony jest kontroli, zarządzanie gminą powienien przejąć Komisarz wyznaczony przez Wojewodę. Oby jak najszybciej.

http://krakow.tvp.pl/37515560/pat-w-mogilanach-nadal-nierozwiazany

Czytany 485 razy Ostatnio zmieniany środa, 13 Cze 2018 21:41