Wójt mimo wyroku sądu nadal bezczynny w sprawie ulicy Widokowej

Przez  mogilany.info
(1 głos)
Próbowaliśmy przypomnieć Panu Wójtowi, że ponad rok od wyroku sądowego ma niezałatwioną sprawę wobec mieszkańców. Niestety nieskutecznie.

Minęły już ponad 2 miesiące od opisania problemu dotyczącego mieszkańców ulicy Widokowej w Gaju (artykuł tutaj). Od czasu wydania wyroku nakazującego Panu Wójtowi Gminy Mogilany podjęcie działań minął już ponad rok. Oczywiście rozumiemy, Pan Wójt Piotrowski mógł zapomnieć, miał bardzo dużo na głowie, w tym uchylenie uchwały o rewitalizacji i pozbawienie Gminy Mogilany ewentualnych środków, unieważnienie dotychczasowych prac nad studium (co też wiązało się ze stratą finansową dla Gminy Mogilany) i różne inne działania. Nie miał czasu zająć się formalnie sprawą kolejki z Myślenic (pracownicy Urzędu Gminy byli na spotkaniu jako petenci), uzyskaniem dotacji na drogi lokalne (info tutaj), zatem ten nadmiar obowiązków naprawdę rozumiemy. Żeby Panu Wójtowi przypomnieć jeszcze w lipcu wysłaliśmy pismo domagając się podjęcia działań. Zgodnie z informacjami od zainteresowanych mieszkańców nie skontaktował się z nimi nikt ze strony Urzędu Gminy. 

List do wójta

Jak to wróży mieszkańcom gminy na przyszłość? Otóż Mieszkańcu, siedź cicho, płać podatki, jeźdź dziurawymi drogami, wąchaj smród szamb spuszczanych do rowów przy drogach czy walcz z wodą zalewającą swoją posesję, jak na Widokowej czy niedawno na Świątnickiej, gdzie woda “wyskoczyła” ze studzienek drogowych. Ale nie waż się zapytać o coś w trybie informacji publicznej (bo i tak Ci jej nie udostępnią - o tym w innym wpisie), a najgorsze co możesz zrobić to domagać się od Urzędu Gminy spełnienia obowiązku - jeszcze gorzej, jeżeli poprzesz to wyrokiem sądu. 

Czytany 333 razy Ostatnio zmieniany sobota, 28 Wrz 2019 10:46