Wójt Mogilan kontra wolne media

Przez 
(3 głosów)
Wójt Piotr Piotrowski grozi sądem Stowarzyszeniu Mieszkańców Gminy Mogilany

Wójtowi nie spodobał się wywiad z radną zamieszczony na portalu Mogilany.info. Wezwał do usunięcia wywiadu i opublikowania przeprosin. Grozi procesem sądowym, jeśli jego żądanie nie zostanie wykonane. Groźbę kieruje przeciwko radnej, przewodniczącemu Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Mogilany oraz całemu Stowarzyszeniu.

Wójt wystąpił przeciwko Stowarzyszeniu korzystając z pomocy prawnika opłacanego z budżetu gminy.  Wójt jakby nie zauważył, że żyjemy w wolnej Polsce, gdzie każdy obywatel ma prawo do oceny urzędującej władzy, zwłaszcza jeśli ta władza pochodzi z wyboru. Portal „Mogilany.info” zamieścił wywiad z radną Joanną Nowicką, która krytycznie oceniła działalność wójta. Wolne media mają prawo do publikacji takiej wypowiedzi. W dyskusji politycznej dopuszczalne są oceny, nawet ostre. Jest to wyraźnie podkreślane w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Co takiego powiedziała radna w wywiadzie? Radna Joanna Nowicka przedstawiła swoją interpretację zapisów statutu gminy dotyczących zwoływania sesji. Według niej – wniosek o zwołanie sesji powinien być złożony nie do byłego przewodniczącego rady, ale do niej jako ostatniej wiceprzewodniczącej rady gminy. Wójt potraktował wypowiedź radnej jako naruszenie jego dóbr osobistych. Wywiad tutaj:
http://www.mogilany.info/aktualnosci/1-aktualnosci/676-nie-zwolalam-sesji-bo

Działania wójta skierowane przeciw stowarzyszeniu mieszkańców, to przykład stosowania standardów rodem z Białorusi – urzędnik próbuje zastraszyć obywateli wyrażających inne poglądy niż on. Absurdów jest wiele:

  • Wójt domaga się uznania swojej interpretacji statutu gminy jako interpretacji obowiązującej i jedynie słusznej. Jeśli ktoś publicznie przedstawia inną interpretację (zrobiła to radna Joanna Nowicka), to wtedy wójt żąda przeprosin i grozi sądem – wykorzystując do tego obsługę prawną gminy.
  • Pełnomocnikiem wójta w dochodzeniu przeciw stowarzyszeniu jest pani adwokat zatrudniona do obsługi prawnej Urzędu Gminy Mogilany. Otrzymuje za to wysokie wynagrodzenie, o czym radna wspomniała w wywiadzie. A teraz w imieniu wójta (za pieniądze podatników?) pani adwokat prowadzi sprawę przeciw stowarzyszeniu mieszkańców.
  • Wójt żąda przeprosin od przewodniczącego stowarzyszenia, a także od całego stowarzyszenia. Aby spełnić to oczekiwanie trzeba by zwołać nadzwyczajne zebranie członków stowarzyszenia i podjąć uchwałę przepraszającą. Byłby to chyba precedens w skali światowej?
  • Tekst przeprosin, którego publikacji domaga się wójt, ma być co najmniej dwa razy większy od samego wywiadu. Wójt żąda dodatkowo, aby czcionka w tekście przeprosin miała rozmiar "14". Jest to olbrzymia czcionka - na portalu nie używa się czcionki większej niż "12".
  • I na koniec wezwania absolutne kuriozum. Wójt wzywa do wskazania autora wywiadu, aby ewentualnie oddać go pod sąd. Autor wywiadu zadał tylko kilka pytań. Czyli w gminie Mogilany niebezpieczne jest nawet zadawanie pytań, jeśli one nie spodobają się wójtowi.
  • Wezwanie podobnej treści otrzymała radna Joanna Nowicka, od której wójt także żąda przeprosin na portalu "Mogilany.info". W sumie wójt domaga się opublikowania dwóch obszernych przeprosin.
  • Pani adwokat Iwona Tworzydło-Woźniak podpisała umowę na obsługę prawną Urzędu Gminy na kwotę 115 tys. zł. Radni zwracali się do niej z wnioskami o wykonanie opinii prawnych, lecz pani adwokat odmawiała ich rozpatrywania. Natomiast zaangażowała się w kampanię wójta skierowaną przeciw stowarzyszeniu mieszkańców.

Stowarzyszenie Mieszkańców Gminy Mogilany, które jest wydawcą portalu „Mogilany.Info” nie spełni żądań wójta, zwłaszcza, że jednym z celów stowarzyszenia jest działalność na rzecz wolności słowa i swobodnej wymiany informacji w gminie.

Sylwester Szefer
przewodniczący SMGM

 

Poniżej w galerii "Wezwanie" wójta

 

Czytany 8360 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 28 Lut 2021 12:19