WYBIERZMY DOBREGO GOSPODARZA

Przez 
(4 głosów)
Za kilka tygodni wybory. Gmina Mogilany potrzebuje dobrego wójta. Jakie warunki powinien spełniać zarządca gminy?
  • Autentyczny przedstawiciel mieszkańców, a nie wąskiej grupy interesów. Człowiek traktujący swoją pracę jako pokorną służbę, a nie butny władca na sznurku deweloperów czy innej wpływowej grupy.
  • Człowiek posiadający zdolność rozmawiania z ludźmi, którzy mają inne poglądy, wsłuchiwania się w głos mieszkańców. Człowiek pozytywny, szanujący innych, a nie bijący w przeciwników, z którymi nie potrafi i nie chce się porozumieć.
  • Bardziej skupiający się na pracy dla gminy, niż na propagandzie czy na egoistycznym budowaniu swojego wizerunku.
  • Dobierający współpracowników według kryterium fachowości, a nie koleżeństwa i zobowiązań wyborczych.
  • Dbający o najsłabszych w gminie, pochylający się nad ludźmi potrzebującymi pomocy.
  • Potrafiący przyznać się do błędu i przeprosić, a nie zrzucający winę za swoje porażki na innych, np. na „dziewięcioro radnych opozycyjnych”, na „poprzedniego wójta”, na „pogodę”, itd.
  • Człowiek poważny, uczciwy i odpowiedzialny, który podaje rzetelne informacje o stanie gminy, który zajmuje się rzeczywiście ważnymi tematami jak dostęp do czystej wody, dobry stan dróg, czyste powietrze, bezpieczeństwo mieszkańców… A nie wprowadzanie mieszkańców w błąd i podawanie zmanipulowanych informacji.

To tylko kilka punktów (prosimy o dopisanie kolejnych). Jest trzech kandydatów na wójta. Kto spośród nich będzie godnie, uczciwie i fachowo reprezentować mieszkańców gminy w trosce o dobro wspólne nas wszystkich?

 

Głosy czytelników ze strony FB:

  • Ja bym jeszcze dodał, że przede wszystkim z fantazją i wizją jak ma wyglądać gmina, myślący o wszystkich mieszkańcach bez względu czy żyją tu z dziada pradziada czy też właśnie się sprowadzili. Z pomysłami na rozwiązanie problemu smogu, komunikacji publicznej na normalnym poziomie, dbający o ład przestrzenny i nie bojący się niepopularnych decyzji, do których potrafi przekonać i brać za nie odpowiedzialność. Dbający o edukację i integracje mieszkańców. Lider, który wskaże drogę i zachęci do pracy na rzecz dobra wspólnego jak najwięcej osób. Gmina, samorząd to w końcu przede wszystkim my sami.
  • Przede wszystkim mieszkaniec gminy, żadnych "spadochroniarzy".
  • Fantazji może nie tyle, co wizji, chociaż jedno może przechodzić w drugie. Wiadomo, że trzeba lat by coś się poprawiło, zwłaszcza po takim czteroletnim okresie jaki mamy obecnie. Mija czas ubiegania się o środki unijne, odraczane są przez Piotrowskiego liczne inwestycje (zbiornik na wodę, projekt wiaduktu w Gaju itd.). Tu nie ma znaczenia czy rdzenny mieszkaniec czy napływowy. Liczy się tylko czy ma w głowie rozum czy coś innego.
Czytany 2972 razy Ostatnio zmieniany piątek, 28 Wrz 2018 12:40