WÓJT WCIĄŻ NIE UDZIELA INFORMACJI PUBLICZNEJ

Przez 
(1 głos)
Mimo, że prawo do otrzymywania informacji jest podstawowym prawem obywatelskim wpisanym do konstytucji, wójt Mogilan nie udziela informacji publicznej, nawet wtedy, gdy sprawę przegrywa w Naczelnym Sądzie Administracyjnym!

Wójt Piotrowski wielokrotnie ignorował wnioski mieszkańców. Jednym z przykładów jest wniosek złożony trzy lata temu, na który do tej pory nie udzielił odpowiedzi, mimo, że mieszkaniec odwołał się do wszelkich możliwych instancji, które wydały decyzje nakazujące ujawnienie informacji publicznej. Czy urzędnika gminy Mogilany nie obowiązuje konstytucja i wyroki sądowe?

Oto historia jednego wniosku o informację publiczną.

- Sprawa toczy się od dnia 30 stycznia 2018, kiedy mieszkaniec gminy Grzegorz Stokłosa (były przewodniczący Rady Gminy Mogilany) złożył wniosek o ujawnienie korespondencji pomiędzy Urzędem Gminy a Prokuraturą Rejonową w Wieliczce w sprawie projektu studium zagospodarowania przestrzennego w okresie od 1 stycznia 2017 do dnia złożenia wniosku.

- Wójt odpowiedział, że wnioskowany zakres informacji nie stanowi informacji publicznej.

- Mieszkaniec złożył skargę na bezczynność wójta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

- WSA stwierdził bezczynność wójta i wydał wyrok zobowiązujący go do podjęcia stosownych czynności.

- Wójt odwołał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

- NSA odrzucił odwołanie wójta stwierdzając, że wnioskowana informacja jest informacją publiczną (wyrok z 22 lutego 2020).

- Po upływie kilku miesięcy od wyroku NSA wójt poinformował mieszkańca, że odmawia udostępnienia informacji publicznej (19 sierpnia 2020).

- Mieszkaniec skierował sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego zaskarżając  odmowę udzielenia informacji publicznej.

- SKO uchyliło decyzję wójta i nakazało ponowne rozpatrzenie wniosku mieszkańca. Jednocześnie SKO poinformowało, że orzeczenie jest ostateczne i przysługuje od niego tylko odwołanie do sądu.

- 23 grudnia 2020 wójt po raz kolejny odmówił udzielenia informacji publicznej stwierdzając, że zachodzą przesłanki ograniczające dostęp do żądanej informacji publicznej.

Sądy dwóch instancji i SKO nie miały wątpliwości, że wnioskowana informacja stanowi informację publiczną, a wyroki te wciąż podważa wójt podpierając się opinią swojego adwokata.

Jakie sekrety kryją dokumenty, których wójt od trzech lat nie chce ujawnić? Jaka instancja jest w stanie skutecznie zobowiązać wójta, aby ujawnił informację publiczną, skoro nie wystarczy nawet wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego i ostateczne orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego?

I na koniec drobiazg - za wszystkie przegrane wyroki wójt Gminy Mogilany płaci koszty sądowe nie ze swojej kieszeni, ale z pieniędzy mieszkańców.

Poniżej w galerii pismo wójta z 23 grudnia 2020 odmawiające udzielenia informacji publicznej

Czytany 193 razy Ostatnio zmieniany sobota, 02 Sty 2021 09:44