Dezinformacja Wójta Gminy Mogilany

Przez 
(2 głosów)
Pracownicy Urzędu Gminy Mogilany roznoszą po domach tzw. „Informację Wójta Gminy Mogilany”. Uwaga! To nie jest „informacja”, tylko dezinformacja! W piśmie wójta, aż roi się od fałszywych wiadomości.

 

Wójt w arogancki sposób zaatakował radnych, którzy zostali powołani m. in. do kontrolowania działalności wójta. Większość radnych (9 spośród 15) to według niego „radykalna opozycja” , która prowadzi „nieustanną kampanię wyborczą”.

Wójt zarzucił radnym „pisanie ewidentnej nieprawdy” na temat Studium, mimo, że fakty są inne (patrz artykuł). Byłemu Przewodniczącemu Rady – który zrezygnował ze swojej funkcji i nie zwołał sesji Rady Gminy – wójt zarzucił „nieprzestrzeganie prawa” powołując się przy tym na wojewodę. Natomiast wojewoda wyraźnie napisał do wójta, że: „osoby pełniące odpowiednio funkcje przewodniczącego i wiceprzewodniczących Rady skorzystały w tej sprawie z przysługujących im uprawnień przewidzianych ustawą z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym” (pismo wojewody do wójta z 19 stycznia 2018 r.).

Wójt chwali się inwestycjami, które wykonał w gminie, jakby zapominając, że sprzeciwiał się wszystkim budżetom uchwalonym przez Radę zaskarżając je do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Za każdym razem RIO odrzucała te skargi i wójt był zmuszony do realizowania inwestycji zatwierdzonych przez Radę. Nie byłoby więc tych inwestycji, gdyby nie determinacja radnych. W 2016 roku radni nie udzielili wójtowi absolutorium, m. in. z tego względu, że niektórych inwestycji wpisanych do budżetu nie wykonał, mimo posiadanych na ten cel środków.

Wójt zrzuca winę na Radę za to, że: „przypuszczalnie nie zostaną zrealizowane takie inwestycje jak”: (i tutaj cały zestaw inwestycji wpisanych przez wójta do projektu budżetu na rok 2018). Tego budżetu Rada nie uchwaliła, gdyż jej funkcjonowanie zostało sparaliżowane przez nieustanną wojnę wójta przeciw „radykalnej opozycji”. Wójt przez trzy lata rozbudzał wśród mieszkańców lęk i pogardę wobec większości radnych wykorzystując do tego celu Urząd Gminy, a zwłaszcza stronę internetową UG oraz Głos Gminy Mogilany. Do tych gminnych środków komunikowania nie dopuszczał radnych.

Pod koniec ubiegłego roku wójt próbował wpędzić Radę w pułapkę wpisując do projektu budżetu w roku wyborczym wszelkie możliwe inwestycje, zwiększając zadłużenie gminy w jednym roku 2018 o 23 miliony zł. Zadłużenie gminy na koniec 2017 r. wyniosło 20,5 mln zł, a pod koniec 2018 ma wynieść 43,5 mln zł! Jak na naszą gminę jest to gigantyczna kwota.Taką sytuację już przerabialiśmy 10 lat temu, gdy ówczesne władze gminy rozpoczęły budowę gimnazjum w Mogilanach, które nigdy nie zostało ukończone. Wiadomo, że obecni radni, kierując się ekonomicznym rozsądkiem, część tych inwestycji musieliby przesunąć na kolejne lata. I wtedy rozpętałaby się kolejna burza, a mieszkańcy dostaliby od wójta „informację”, że źli radni są przeciw inwestycjom.

Mieszkańcy nie powinni być wprowadzani w błąd przez urzędnika, któremu powierzyli zarządzanie swoją gminą! Niestety, dezinformacja, którą wójt Piotrowski prowadzi od początku swojej kadencji, powoduje szkodliwe następstwa – społeczeństwo w naszej gminie jest coraz bardziej podzielone i zdezorientowane.

W obecnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem dla gminy byłoby wprowadzenie Komisarza (zastępującego nie tylko Radę, ale także wójta), który kierując się autentycznymi potrzebami mieszkańców i zarazem rachunkiem ekonomicznym przeprowadziłby bezstronnie gminę aż do nowych wyborów, które odbędą się jesienią tego roku.

Czytany 920 razy Ostatnio zmieniany piątek, 09 Lut 2018 15:12